sobota, 12 grudnia 2009

Wiolonczela

Wiolonczela opowiada swe długie historie,
skrzypce szarpią się emocjami,
harfy ze łzami podnoszą wołanie,
fortepian w galopie szuka schronienia.

Pragnę być Twą muzą,
  natchnieniem Twych rąk.
Miłością bezgraniczną,
ostoją Twych snów.

Wiolonczela...

Me słowa układać będziesz
w symfonię pełną ognia.
Przygotuj bębny do marszu,
talerze do strzału.

Wiolonczela...

Zawołaj mnie przez struny,
alarmuj poprzez dzwon.
Odnajdź siebie we mnie,
proszę zrób o czy prędzej.

Wiolonczela...

Harfa podniosła wołanie
za miłością mą.
Czy odnajdziesz mnie,
gdy fortepian bez celu mknie?

Wiolonczela...

2 komentarze:

Żelikowska pisze...

Skojarzyło mi się z tym Twoim snem odnośnie przedstawienia i Ciebie grającej na czymś tam {japońskie to to było chyba}.
Podoba mi się.

Terefere pisze...

Podoba się. O ile pamięć mnie nie myli, to już to kiedyś czytałem.

Prześlij komentarz