Chciałabym wydobyć z siebie głos,
który usłyszysz wewnątrz w sercu.
Każdą minutę spędzę z Tobą,
nie wątp, odkryj, przejrzyj.
Przerwę to milczenie,
wystarczy głowy skinienie.
Pragnę radość Ci dać,
moje serce pełne jest.
Z chwili na chwilę
tęsknię coraz bardziej.
Czekam i czekać będę
aż mury równo padną.
Po tej wojnie,
nastanie błogi pokój.
Chaos przeminie,
wszystko się poukłada
i będziesz słyszał,
głos, który w ciszy drga.
______________________
http://tereferepukpuk.blogspot.com/2009/12/wiadomosc.html
1 komentarze:
Gdy mury runą,
kurzu tumany opadną,
będę oczekiwał.
Nasycę się wszystkim
co zechcesz ofiarować,
otworzę serce.
Ucha nastawię,
by pochwycić Twój szept
i pobiec w Twą stronę.
Po tej wojnie,
gdy wszystko będzie inne
otworzę serce,
byś czerpać mogła
z jego obfitości.
Prześlij komentarz