wtorek, 15 grudnia 2009

Kocham

Dałeś mi natchnienie,
by pisać Tobie wiersze.
Zadziałam na każde Twe skinienie.
Czego pragniesz ode mnie jeszcze?

Gdy słyszę Twą muzykę,
lecę pod niebiosa.
Dotykasz mnie skrycie,
lekko jak poranna rosa.

Jestem dla Ciebie jak róży kwiat,
diamentem ozłoconym.
Chcesz bym poszła na cały świat,
pomagać odrzuconym.

Gdy słyszę w sercu Ciebie
wznoszę się do bram nieba.
Dumna jestem że mamy siebie
pełna uwielbienia.

Nie potrafię słowem wyrazić
tego co do Ciebie czuję.
Ufam że widzisz moją miłość,
w melodii którą do Ciebie nucę.

KOCHAM CIĘ!!!!

4 komentarze:

Rudzik Parapetowiec pisze...

po prostu klawe. Gdy to czytam,czuje dotyk ciepła dotykający serca.

Anonimowy pisze...

Piękny wiersz:)

Żelikowska pisze...

Jest cudowny. Ale ja Ci to już mówiłam :)

Terefere pisze...

:P
Podoba mi się

Prześlij komentarz