Wszyscy poszli spać,
pozostałam sama.
Mogę Tobie sny skraść
od tak bez pytania.
Nie ma szans na słowo
tak sobie sądzę.
Zrodzę w sobie na nowo
rzeki płynące.
Dzwony już dzwonią
nie masz już szans.
Pogódź się z mą wolą
nie biegnij przez las.
Pozwolę Ci się wyrwać
z tego błędnego snu.
Owoce będziesz zrywać
gdy pozostaniesz tu.
0 komentarze:
Prześlij komentarz