W tym świecie maszyn
jest coraz mniej zaszczytów.
Człowiek sobie nie radzi
siedzi w kącie i smutki rozdaje.
Tłumy w płaczu pogrążone,
w strachu utopione.
Bóg do nich woła,
lecz oni nie słyszą.
Jego armia zbawienna
szuka zagubionych.
Stawiają ich na nogi
i prowadzą pokrzepionych.
Historii wiele.
Jeden wspólny cel.
Pomoc, wsparcie,
szczęście i wieczność.
Wybrani liczą dni.
Szykują i oczekują.
Odnowienie ziemi bliskie
i koniec wszelkiego zła.
jest coraz mniej zaszczytów.
Człowiek sobie nie radzi
siedzi w kącie i smutki rozdaje.
Tłumy w płaczu pogrążone,
w strachu utopione.
Bóg do nich woła,
lecz oni nie słyszą.
Jego armia zbawienna
szuka zagubionych.
Stawiają ich na nogi
i prowadzą pokrzepionych.
Historii wiele.
Jeden wspólny cel.
Pomoc, wsparcie,
szczęście i wieczność.
Wybrani liczą dni.
Szykują i oczekują.
Odnowienie ziemi bliskie
i koniec wszelkiego zła.
0 komentarze:
Prześlij komentarz