Gdzieś tam, w odległej ziemi,
w krainie wiecznych śniegów,
mały anioł na ławce siedzi
i woła do siebie kolegów.
Patrzcie, co tutaj się dzieje.
Same smutki i potknięcia.
Diabeł nam się w oczy śmieje
i wykonuje precyzyjne cięcia.
Aniołku nasz malutki,
spójrz na tamtych ludzi.
Nie masz się co martwić
to są Boży słudzy.
Widzicie tamtego człowieka?
Serce ma dla Boga.
Podoba mi się jego postawa,
podobny do Dawida.
O tak działa prawo,
rozważnie stawia kroki,
okryjemy go dziś chwałą.
Ten czas da niego będzie słodki.
0 komentarze:
Prześlij komentarz