piątek, 4 grudnia 2009

Do Ciebie

Kobiety łzy gdy odchodzisz niewinne i skryte,
tak czyste i jasne głębokie emocje miłosne.
Zakochanej serce jest najwierniejsze,
rozkochane raz, nigdy nie przerwanie.

Ty masz swoje fanki, pieniądze i sławę,
lecz tego jednego brak Ci najbardziej.
Miłości swej jedynej, dalekiej, minionej
na krańcach ziemi w puchu nieba otulonej.

Anielicy stąpającej po miękkiej trawie,
nie zakochanej w Twych pieniądzach i sławie.
Dla ciebie w pokorze i wolności oddana,
w Twych ramionach pokojem ducha splątana.

Twe oczy bogate w gwiazdy eteru,
skąpane w pustce białych reflektorów.
Szukasz panicznie tej swej jedynej
z cienia drzew na Ciebie patrzącej.

Otwórz się ujawnij to wnętrze
daj wyzwolenie uczuciu w powietrze.
Gdy ją spotkasz nie uciekaj z wiatrem
tylko staw czoła swej miłości bracie.

czwartek, 3 grudnia 2009

świat nie dla niej (chaot)

Wychodząc z gniewnych fal
onieśmielona blaskiem słońca
przywdziana naturą
poznawała zły świat.

Nie myślała że ujrzy krew
niewinni cierpią za zło
ludy raniły jej serce

Znalazła się w centrum odtrącenia
nie mogła tego znieść
chciała uciec
nie dało się

Młodzieniec motorem zabrał ją
powiódł na brzegi oceanu
prosił by odeszła
mówił że te świat nie jest dla niej

środa, 2 grudnia 2009

Wołanie o wyzwolenie

Jeśli mnie kochasz
wymów te słowa.

Jeśli mnie pragniesz
daj jakiś znak.

Niech wiatr niesie tą pieśń...
 

Czujesz mnie lecz nie widzisz.
Odwracasz się na wołanie
ale nie poznajesz mnie.

Każdy mój dotyk kołuje cię;
odnajdź mnie!
 

Jestem zaklęta w twojej duszy;
uwolnij mnie!

Nie chcę tułać się bez końca
w podświadomości twych urojeń;
uwolnij z więzienia!