niedziela, 21 marca 2010

takie o coś mądrego ;]

Przekopuję się przez sterty fotografii
w poszukiwaniu czegoś zapomnianego.
Nawet nie wiem czy to nagli,
ale muszę znaleźć coś pięknego.

Ostatnie tygodnie spędziłam na smętnej nucie,
bezpodstawnie wpadłam w wir przygnębienia.
Nastawiłam się na samo zatrucie,
ale zostawię to już we wspomnieniach.

Teraz stoję na nowej ścieżce
w zupełnie innym miejscu,
kiedy tylko zechcę
rozpalę żar w sercu.

Tylko czekam na jeden znak,
by móc iść dalej,
nie patrzeć na świat,
który zostawia mnie sobie samej.

Wróciłam pełna niezmierzonej siły,
nie będę się poddawać bez walki.
Chcę bys wiedział Ty zły, niemiły,
że ze mną nie wchodzi się w szranki.

1 komentarze:

KalmarWielki pisze...

:)

Prześlij komentarz