Proszę daj mi odświeżenie,
nie chcę błąkać się na poboczach.
Moje serce jest wysuszone...
Wylej na mnie swój deszcz.
Nie mogę kroczyć ścieżką bez celu,
plątać i bać się każdej minuty.
Pragnę by życie nabrało znów sensu,
zwyciężyć z czasem okrutnym.
Daj mi czuć, rozpoznawać chwile.
Prowadź mnie za każdym powiewem.
Błagam Cię o czucie usilnie,
bym nie rozminęła się z powołaniem.
Jesteś jak wiatr, lecisz gdzie chcesz,
Chcę się poddać Tobie.
Nigdy więcej nie pozwolę sobie
przed szereg wychodzić.
1 komentarze:
podoba mi się
Prześlij komentarz