piątek, 8 stycznia 2010

Och Panie

Proszę daj mi odświeżenie,
nie chcę błąkać się na poboczach.
Moje serce jest wysuszone...
Wylej na mnie swój deszcz.

Nie mogę kroczyć ścieżką bez celu,
plątać i bać się każdej minuty.
Pragnę by życie nabrało znów sensu,
zwyciężyć z czasem okrutnym.

Daj mi czuć, rozpoznawać chwile.
Prowadź mnie za każdym powiewem.
Błagam Cię o czucie usilnie,
bym nie rozminęła się z powołaniem.

Jesteś jak wiatr, lecisz gdzie chcesz,
Chcę się poddać Tobie.
Nigdy więcej nie pozwolę sobie
przed szereg wychodzić.

1 komentarze:

Terefere pisze...

podoba mi się

Prześlij komentarz